A TY MASZ COŚ ULUBIONEGO ?

05 maja

Każdy z nas ma coś ulubionego. Dla jednych ulubioną rzeczą jest kocyk, poduszka a dla innych ukochany miś z dzieciństwa. Nasza ulubiona rzecz to coś co sprawia, że jesteśmy bezpieczni i czujemy się pewniej. Od momentu w którym urodziła się Oliwia poznaję życie na nowo, razem z nią. Nie spodziewałam się, że taki maluch tak szybko upodoba sobie jakąś rzecz i to nie byle jaką. Malutka pieluszka, która towarzyszyła nam przy karmieniu, zasypianiu i spacerowaniu nieoczekiwanie stała się ulubioną rzeczą Oliwki. Zawsze w ciągu dnia pieluszka była razem z nami więc kiedy Oliwka zasypiała odkładałam ją razem z pieluszką, żeby czuła mój zapach i czuła się bezpiecznie. Moja córeczka ma dopiero 11 miesięcy ale znam takie dzieciaki, które mają już 2 czy 3 latka i nie rozstają się ze swoją pieluszką. Kiedy idą spać łapią ją i udają się prosto do łóżeczka a ta pełni funkcję przytulanki i usypiacza. Tak samo jak do pieluszki Oliwki przyzwyczaiła się również do szarego zestawu minky, który jest przeznaczony wyłącznie do spacerów. Mała jest uparta i zanim zaśnie we wózku muszę się sporo namęczyć. Pomaga mi w tym pieluszka ale również typowe dla minky wypustki, które specjalnie działają na zmysł dotyku i dziecka. Sama mam swoje ulubione rzeczy, które są ze mną już kilkanaście lat i nie wyobrażam sobie jak miałabym się ich pozbyć. Mają specjalne miejsce i nigdy się z nimi nie rozstanę. Mam do nich wielki sentyment. Chcę je kiedyś pokazać Oliwce i opowiedzieć historie z nimi związane. Pisząc dla Was ten post korzystamy z wspaniałej majowej pogody, ja działam przy laptopie a Oliwka ucina sobie drzemkę razem ze swoim ulubionym zestawem. Patrząc jak spokojnie śpi mam świadomość, że wszystko robię dobrze i zadanie, które na początku okazywało się być przeogromne trudne sprawia mi wiele radości. 
Bycie mamą to chyba najlepsza rzecz jaka przytrafiła mi się w życiu...
Nasza pieluszka oraz zestaw kocyka i podusi przysłała nam polska firma - Paisley. Bardzo cenie wszystkie firmy produkujące rzeczy dla dzieci, tym bardziej te z naszego kraju. Od lat zdobywają doświadczenie. Małe dzieci nie powiedzą, że coś jest nie tak dlatego to producenci muszą stawać na wysokości zadania, żeby maluchy ale również rodzice byli zadowoleni z ich produktów. Jeśli chodzi o Paisley bardzo polecam tą firmę wszystkim mamą. Kocyki, pościele i inne rzeczy są wyprodukowane w Polsce. Bardzo zwracam na to uwagę. Jestem zdania, że co polskie to dobre. Dodatkowo do zamawianej rzeczy, możecie sobie zażyczyć naszycie imienia Waszego maluszka. Tak jak widzicie w moim przypadku na naszym kocyku znalazła się naszywka z serduszkiem w której znajduję się imię mojej córeczki. Kocyk tak jak i pieluszka miliony razy były prane i zupełnie nic się z nimi nie dzieje. Jeśli ktoś zwraca uwagę na detale to na pewno spodoba mu się dbałość z jaką kocyk i poduszka zostały wykończone. Chociaż wypisuję Wam tu multum zalet najważniejsze jest dla mnie jedno - to, że kocyk razem z poduszką oraz pieluszka podoba się najważniejszej dla mnie osobie. Tak jak pisałam wcześniej, jeśli widzę, że moje dziecko spokojnie śpi i pomaga jej w tym szczególna rzecz to zawsze z ręką na sercu będę ją polecała wszystkim rodzicom.

7 komentarzy

  1. Bardzo się cieszymy, że się tak mocno przywiązaliście do kocyka i pieluszki <3

    OdpowiedzUsuń
  2. uroczą masz córeczkę ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Małe dzieci bardzo szybko się przywiązując:) Urocza córcia:D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale maleństwo ;)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja akurat nie miałam ulubionej rzeczy jednak taka rzecz przypomina nam o chwilach z dzieciństwa co musi być bardzo fajne. Masz bardzo piękną córeczkę! Ja też mam na imię Oliwia :D
    ZAPRASZAM DO MNIE CLICK

    OdpowiedzUsuń
  6. W dzieciństwie miałam taką rzecz, a dokładniej misia. Był to lew którego kiedyś przywiózł mi tata :D Gdy gdzieś wychodziłam zawsze musiałam go barć ze sobą! Super zdjęcia!
    Littleredcherrysmile click

    OdpowiedzUsuń

Autorka

Autorka

Snapchat

Snapchat

facebook