BLOGOWE WSPÓŁPRACE - CZY WARTO ?

24 kwietnia

Cześć kochani ! Na początku chciałabym Wam bardzo podziękować, że wciąż jesteście ze mną i bardzo mnie wspieracie. Wasze komentarze i wiadomości są bardzo motywujące. Jestem tutaj dla Was więc zawsze możecie do mnie pisać jeśli macie jakiś problem lub potrzebujecie zwykłej rady. W dzisiejszym poście chciałabym poruszyć temat, który wiele osób bardzo interesuje lub sami właśnie się w niego wdrażają. Blogowe współprace, czy warto? Są tego plusy ale i minusy. Jeśli ktoś myśli, że dziewczynom prowadzącym blogi ciuchy i kosmetyki lecą z nieba to jest w wielkim błędzie. Na prawdę musimy poświęcić wiele czasu i pracy żeby wywiązać się z zawartej umowy. Po pierwsze dobre zdjęcia, żeby je w ogóle zrobić na dworze musi być ładna pogoda i oczywiście najważniejsze musimy mieć fotografa. Nie raz miałam sytuację gdzie nie wykorzystałam ładnej pogody i czasu gdy Dawid miał czas by cokolwiek sfotografować a potem byłam w wielkiej kropce bo nie miałam ani fotografa ani pogody. Co wtedy ? Zaczynają się stresujące mejle i tłumaczenia, których lepiej by było uniknąć. Po drugie jeśli chodzi o ubrania trzeba być bardzo uważnym. Polecam dokładnie sprawdzać rozmiar oraz materiał z jakiego wykonana jest zamawiana rzecz by uniknąć przykrego rozczarowania. Kilka razy zdarzyło mi się odebrać paczkę z czymś przypominającym szmatę do podłogi. Teraz jestem już bardzo ostrożna i bardzo rozsądnie składam zamówienia. Większość blogerek nawiązuję współpracę barterową z zagranicznymi firmami takimi jak na przykład ROMWE. Bez znajomości języka angielskiego przynajmniej na podstawowym poziomie nie radzę w ogóle próbować. Translator Google niewiele pomoże. Co tydzień wymieniam z moimi promotorami kilkanaście mejli i powiem Wam, że na bieżąco powtarzam zwroty i słówka bo byłoby mi na prawdę ciężko tym bardziej, że nie chodzę już do szkoły i nie mam w ogóle styczności z językiem. Łatwiej jest oczywiście z polskimi firmami. Mam tylko wrażenie, że nasi rodacy stawiają nam więcej warunków i mają większe wymagania. Jeśli mam podsumować wszystkie moje współprace to bez wahania mogę powiedzieć, że wolę moje zagraniczne współprace. W tytule posta zadałam pytanie - czy warto? Wiele osób uważa, że cała gra jest nie warta świeczki bo za chińskie szmatki szkoda sobie zawracać głowy. Jednak ja należę do grona, które jak najbardziej poleca takie współpracę. Tylko kilka razy trafiłam na wadliwe ubrania i to w dodatku przez moją nieuwagę więc nie zgadzam się też z powiedzeniem, że większość ubrań pochodzących z zagranicznych firm to chińskie szmatki. Bardzo fajne jest to, że dzięki takim współpracom możemy przygotowywać przeróżne stylizacji i dzielić się nimi ze swoimi czytelnikami. Na koniec chciałabym napisać kilka słów do dziewczyn, które dopiero co zaczynają takie współpracę. Bardzo ważne jest to by firma sama do Was napisała. Zupełnie inaczej patrzy się na blogera, który prosi się o taką współpracę a inaczej na takiego któremu tą współpracę się proponuję. Pamiętajcie, że wasz czas i praca jest bardzo cenna. Negocjujcie najlepsze dla Was warunki. Nie zniechęcajcie się niepowodzeniami. Każdy zaczynał od zera. Jeśli ktokolwiek z Was chciałaby się poradzić, potrzebował pomocy jak zacząć współpracę lub po prostu chciałby mnie o coś zapytać cały czas czekam na Wasze pytania na moim Asku <http://ask.fm/creamshine>

Dzisiejsza stylizacja powstała przy współpracy z :
Płaszcz -kliknij tutaj | Czarna koszula - kliknij tutaj | Buty - kliknij tutaj

26 komentarzy

  1. Fajny poscik. Co do wspolprac, to swieta racja. To wcale nie jest tak kolorowo jak mysli wiekszosc ludzi.
    Co do stylizacji -bomba! :)
    Zwlaszcza spodnie ♡
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z tym, że warto podjąć współpracę :) Ja ze swojej jestem bardzo zadowolona i mimo, że nie wszystkie ubrania są takie jakich oczekiwałam to i tak każda paczka to taka radość jak u małego dziecka :D
    Super stylizacja!
    /Liseł
    NASZ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  3. Najgorsze są blogerki, które prowadząc bloga 2-3 miesiące i mając niewielu stałych czytelników chca podbijać blogosfere i nawiązywać duzo współprac. Na maile się czeka, uważam, że gdy ktoś sie nami zainteresuje i sam do nas napisze możemy cieszyć się 200 razy bardziej, niż gdy to oni odpowiedzą na nasze prośby o darmowe próbki. Co do jakości, nie zawsze są to, jak powiedzialas "szmaty do podłogi". Wiele razy możemy natrafić na dobra jakość. Trzeba tylko uważnie szukać :)
    clofl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny posty, ja sama nawiązałam swoją pierwszą współpracę tydzień temu, i nie chciałam do nikogo pisać, postanowiłam że jak komuś się spodobam to pierwszy napisze o współpracę :)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale tutaj ładnie. :)
    Niektórzy ludzie myślą,że my nic nie robimy,a ciuszki same z nieba spadają. :D

    Zapraszam na nowy post. :)
    http://stylistfashioon.blogspot.com/2016/04/panterka.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny masz ten płaszczyk - coraz więcej osób pisze do mnie i widze jak upokarza sie na forum pisząc post lub wiadomośc typu : Hej co napisałaś do {pip} aby mieć z nimi wspołprace.?????? - i aż mnie trafia. Bo to nie ja pisałam do firmy pierwsza tylko Oni do mnie i to mnie cieszy :)

    http://allegiant997.blogspot.com/2016/04/random-eyeshadow.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne zdanie napisałaś na temat tych współprac.Całkiem inaczej się patrzy na blogera, który prosi o to, a całkiem inaczej, który dostaje taką możliwość. Zgadzam się z Tobą w zupełności!:)

    Świetna stylizacja!

    OdpowiedzUsuń
  8. Moj blog niedlugo bedzie miał dwa lata i fakt faktem mam na swoim koncie kilka wspolprac ale głownie z wydawnictwami bo lubie czytac nowe ksiazki.
    Osobiscie ostatnio napotkałam sie z tym ze po tygodniu istnienia bloga jakas blogerka "małolatka" chciala cyt. Obojętnie jakie firmy do współpracy. Poleciłem jej najlepiej by do Durexa napisala (oczywiscie sarkastycznie).

    alexamariani.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam bloga od jakoś pół roku i jeszcze nie nawiązałam żadnej współpracy :) Czekam na swój moment, ale jakoś nie jest mi to niezbędne, póki co czerpie radość z pisania postów.
    Śliczne te zdjęcia *,*
    Pozdrawiam
    Magymany.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Współprace to dla mnie czarna magia. Za mało czasu jestem w tym blogerskim świecie i wątpię czy ktokolwiek chciałby nawiązać ze mną współpracę :P
    Dziękuję za ostrzeżenia, może kiedyś się przydadzą. Kto wie co będzie za rok :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że współpraca to bardzo fajna sprawa, o ile nie prowadzimy bloga tylko dla współprac :)
    Bardzo fajnie to wszystko opisałaś :)
    Rewelacyjna stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moim zdaniem współpraca jest okej, dopóki nie staje się to najważniejsze w prowadzeniu bloga. Nie powinno to przerastać pasji do pisania bloga.
    http://phootoandstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Dużo ludzi też myśli że praca blogerki jest łatwa. A właśnie nie jest. Trzeba wyjść zrobić zdjęcia i to nie byle gdzie, bo przecież tło musi być ładne, potem je obrobić, wybrać najlepsze, napisać porządnego posta, dbać o wygląd bloga, odpisywać na komentarze. To pochłania mnóstwo czasu i energii.
    Bardzo fajnie wyglądasz! :)
    Obserwuję!
    http://photos-fashion-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie najbardziej śmieszy, że my tylko sobie prowadzimy blogi i wszystko mamy za darmo. No niestety, tak do końca nie jest. Blogowanie to sporo roboty. A jak ktoś nie wierzy niech sam założy bloga i spróbuje pisać regularnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Powiem ci, że ja byłam po tej drugiej stronie. Czyli bloger reklamował mój produkt. Jest dużo fajnych dziewczyn, które podchodzą profesjonalnie do współpracy, niestety ja też wiele razy się nacięłam, więc teraz sobie ostrożniej dobieram partnerów:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podjęcie współpracy z jakąkolwiek firmą wymaga wielkiego zapału blogera i zjada mnóstwo czasu. Oczywiście coś za coś - mamy coś "za darmo", możemy próbować, testować, bawić się, ale w zamian musimy to wszystko ładnie przedstawić w określonym czasie. Staram się pisać co dwa dni i samo to jest bardzo wymagajace :)
    Ja jeszcze nie podejmowałam żadnych współprac, ale gdyby jakaś firma zechciałaby, to czemu nie? Warto próbować swoich sił, ale przede wszystkim pamietać o pasji - piszemy dla siebie i czytelników a nie dla darmowych prezentów :)
    http://dramabeautyy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie współpracuję z Romwe, choć mam na swoim koncie kilka współprac...Świetna stylizacja, obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Płaszczyk z firmy Romwe, który masz na sobie wprost idealny, właśnie takiego szukam i dla siebie. :) Po przeczytaniu Twojego wpisu na temat współprac i ich opłacalności, wartości napiszę swój przykład. Swojego pierwszego bloga zaczęłam prowadzić ok 2 lata temu, kiedy to z czystej nudy nie mialam co robić z czasem. Z dnia na dzień pojawiało się więcej komentarzy, obserwacji, wejść to i firmy się zainteresowały moją stroną. Niektore z ciekawszym asortymentem, niektóre z gorszym, ale ich motywem przewodnim było zrobienie dla ich firmy tak zwanych wishlists. Nie jestem oczywiście ich przeciwniczką, ale uważam, że po prostu nie wpisują się one do tematyki niektórych blogów, czy też są po prostu robione na siłę. Ale i ja w to popadłam. I wiesz co napiszę teraz, prawda? Żałuję. Sprzedałam swojego bloga za kilka tantetnych na tamten czas ciuchów, że już po pewnym czasie nie mogłam na to patrzeć i odkreśliłam ten czas grubą krechą. I teraz od marca działam z nową stroną, oby teraz w 100% w zgodzie z samą sobą :).

    Buziaki dla Ciebie, świetny komentarz na temat wszechobecnych współprac :)
    http://theviktoria.blogspot.com/2016/04/denim-shirt.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładny płaszcz, a post przydatny, bo wiele blogerek zastanawia się na czym to mniej-więcej polega i czy warto, a ty to wytłumaczyłaś :)

    mvrcelia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem od niedawna w blogosferze, temat jest mi zupełnie obcy więc pochwalę tylko Twój ubior :) Cudny płaszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja osobiście jakoś boję się współpracy z kimkolwiek !! Może dlatego ,że od niedawna jestem w 'tym świecie ' i jeszcze wielu rzeczy nie wiem.
    Ubrania ukazane na zdjęciach są przecudne,a zwłaszcza spodnie - kocham takie spodnie, te 'dziury' mmmm ♥
    Zapraszam do siebie http://seemixieblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczne masz spodnie:) współpracę są Ok dopóki ktoś nie prowadzi bloga tylko po to :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Współpracę jest bardzo ciężko nawiązać. Po pierwsze blogerzy sami psują rynek bawiąc się w barter, a więc firmy to wykorzystują niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  25. Zgadzam się z tym w 100% zresztą sama dopiero zaczynam ale na pewno jest potrzebna cierpliwość z dnia na dzień nie rozkręcimy bloga.. super stylizacja <3

    http://suchypionb.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Autorka

Autorka

Snapchat

Snapchat

facebook