MOJE ZAMÓWIENIE Z FEMME LUXE
Szczerzę nie warzyłam się jeszcze po porodzie, ale widzę, że kilogramy spadają. Nie wiem co podkusiło mnie do tak odważnego zamówienia, jakie zrobiłam w sklepie Femme Luxe. Chyba po miesiącach noszenia rozwlekłych rzeczy chciałam się zobaczyć w wersji eleganckiej no i zaszalałam. Zamówiłam dwie sukienki i nie zapominając o matczynych obowiązkach wygodny zestaw do codziennego funkcjonowania. Takich sukienek nie miałam na sobie chyba nigdy i powiem Wam, że mimo wystających boczków i pozostałości po ciążowym brzuchu czuję się w nich mega fajnie i kobieco. Dresowy zestaw to strzał w dziesiątkę jest bardzo wygodny i zrobiony z elastycznego materiału do tego bluzka jest nieco, krótsza i luźniejsza co bardzo ułatwia przystawienie małego do piersi.
Posiada bardzo oryginalny i nietuzinkowy asortyment, przez który zdecydowanie można się wyróżniać, więc jeśli chcecie zaszaleć tak jak ja, odwiedźcie stronę i zapoznajcie się z ich rzeczami.











































Hej kochani! Nareszcie udało mi się skończyć prace nad nowym wyglądem bloga. Kilka elementów wymaga jeszcze poprawki ale to już sprawy dosłownie kosmetyczne. Prawie cały miesiąc męczyłam się nad zmianą szablonu. Mimo tego, że chodziłam do technikum informatycznego HTML nie jest moim przyjacielem. Albo nie uważałam na lekcjach albo po prostu ominęli temat, który jest mi aktualnie najbardziej potrzebny. Mimo wszystkich przeciwności losu poradziłam sobie. Sama krok po kroku zmieniałam, modyfikowałam i ulepszałam jak tylko mogłam. Przejrzałam kilkadziesiąt stron i poradników, udowadniając samej sobie, że wszystko jest możliwe jeśli tylko chcemy. Tak samo jak marcowe Święta. Oliwka ubrana w strój mikołajki od Bonprix w grudniu czy w marcu i tak wygląda obłędnie. Ja zarzuciłam na siebie elegancki, mieniący się kombinezon, który zamówiłam razem ze świątecznym strojem Oliwki właśnie na zeszłoroczne Święta. W grudniu nie zawsze był czas na zrobienie pamiątkowych zdjęć. Sprzątanie, gotowanie i robienie za Świętego Mikołaja jest strasznie pracochłonne, dlatego my na spokojnie zrobiłyśmy świąteczne zdjęcia w marcu. Dodatkowo troszkę mnie ubyło, moja buzia nie wygląda już jak kula od kręgli więc zdecydowanie wolę to marcowe fotografowanie. Absolutnie muszę popracować nad organizacją. Chcę już wrócić do regularnego pisania postów. Blog na prawdę dużo dla mnie znaczy, powiedzcie jak podoba się Wam nowa odsłona?






