BĘDĘ MAMĄ! ... PO RAZ DRUGI

01 października

Cześć wszystkim! Wreszcie zgłaszam się i melduję, że żyję. Długo czekałam z tym postem. Po pierwsze nie chciałam ogłaszać, że nasza rodzina się powiększy zbyt wcześnie, a po drugie obecna ciąża jest dla mnie znacznie cięższa niż pierwsza. Aktualnie zaczynamy 14 tydzień więc mamy za sobą już pierwsze 3 miesiące, które są zazwyczaj dość stresujące. Bardzo się cieszymy a w szczególności Oliwka, która nie może doczekać się młodszego rodzeństwa i już najchętniej wybierałaby w sklepach rzeczy dla niemowlaków. Trudno ją powstrzymać, ale na takie zakupy zdecydowanie za wcześnie. Wspomniałam, że ta ciąża jest cięższa od pierwszej i to o wiele, gdybym przechodziła ją tak jak przy ciąży z Oliwką, byłoby cudownie. Jednak tym razem jest mi pisane poznać wszystkie nieprzyjemne objawy, których nie doświadczyłam wcześniej. Powiem Wam szczerze, że nie pamiętam już dnia, kiedy nie miałam odruchu wymiotnego, zamiast przytyć jak na razie schudłam 3 kg a na słowo wymioty mam już dość. Dopiero teraz czuję, że wszystko zaczyna się powoli układać i mój organizm będzie już coraz lepiej funkcjonował, ale czuję, że to jeszcze długa droga. Brzydził mnie zapach jedzenia, nie mogłam normalnie ugotować obiadu, bo cały czas latałam do łazienki...nawet gdy to pisze zbiera mi się na wymioty. Teraz z zapachem jedzenia już się oswajam, nie uciekam na widok mięsa, ale moje ciążowe zachcianki płatają figle. Jednego dnia mogę zjeść tonę owoców, mój kochany mąż robi wtedy zapas na cały tydzień a ja już drugiego dnia nie mogę na nie patrzeć. Jestem w szoku jak mój organizm się zmienił i jak wszystko wywróciło się do góry nogami. Nie wiem kto zrobi mi wielki puchar za cierpliwość dla mojego męża, bo jestem świadoma, że naprawdę dostaje w kość, a to dopiero początek drugiego trymestru. Najważniejsze, że z dzidziusiem jest wszystko w porządku, mamy za sobą już badania prenatalne lub inaczej zwane genetyczne. Znaleźliśmy wspaniałą ginekolog, która prowadzi naszą ciążę i zdecydowanie dobrze się dobraliśmy. Mam małe zmartwienie, o którym nie chce tutaj jeszcze pisać, po prostu muszę dużo odpoczywać, mam kategoryczny zakaz dźwigania choćby torby z zakupami i zero jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Na co dzień jestem optymistką więc jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że na kolejnej wizycie usłyszymy same dobre wiadomości. Mój mały pomocnik, czyli Oliwka jest po prostu wspaniała, bardzo mi pomaga, bardzo o mnie dba a ma dopiero 4-latka. To wspaniałe jak przytula się do mnie i mówi do ciążowego brzuszka. Maleństwo będzie z nami pod koniec marca, wszyscy nie możemy się już doczekać. Postanowiłam, że będę tutaj dzieliła się z Wami całym przebiegiem ciąży, bo w przyszłości fajnie będzie do tych postów wrócić. Trzymajcie za nas kciuki i wyczekujcie kolejnych wpisów.
Co do ubrań jak zawsze towarzyszy mi Bonprix tak jak w pierwszej ciąży zresztą. Bardzo się cieszę, bo na ich stronie znalazłam mnóstwo ubrać dla kobiet w ciąży więc zmartwienie pod tytułem, w co się ubiorę mam z głowy. Na zdjęciach mam na sobie dwie mega wygodne sukienki, które nosiłam latem a teraz będę je nosiła również jesienią tylko z cieplejszymi rzeczami takimi jak ramoneska czy sweter. Sukienki są bardzo wygodne i wykonane z bardzo fajnych materiałów. Jako dodatki wybrałam komplet naszyjników i bransoletek, które również zamówiłam ze strony Bonprix. Dodatkowo przy pierwszej stylizacji mam na sobie ramoneskę, która ma już ponad 3 lata a wygląda jak nowa, zero przetarć, zero pęknięć na materiale co mówi samo za siebie, że ubrania zamawiane z tego sklepu są naprawdę dobrej jakości. Przy drugiej stylizacji włożyłam buty, które towarzyszyły mi przez większość lata i mogę śmiało powiedzieć, że są jednymi z wygodniejszych, jakie miałam.


#bonprixitsme

Sukienki -> link
Buty -> link
Ramoneska -> link
Biżuteria -> link
Ubrania ciążowe -> link

Do następnego!

6 komentarzy

  1. Jak bym czytała moje objawy teraz przy drugiej ciąży �� jest o wiele ciężej niż w pierwszej.
    Może spotkamy się na porodówce

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, gratuluję! I trzymaj się kochana! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana, gratulacje! Wszystkiego najlepszego dla Was!

    ZAPRASZAM DO MNIE!
    Mój blog
    Mój Instagram
    Mój Studygram

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje, oby ciąża minęła szybko i bez problemów ! Buziaki
    http://ysiakova.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje:) Aby dzidziuś był zdrowy:)

    OdpowiedzUsuń

autorka

autorka

Snapchat

Snapchat

facebook