RAVINA | KOSMETYKI NATURALNE

02 października

Cześć! Dzisiaj będzie kosmetycznie. Chciałabym napisać kilka słów o kosmetykach naturalnych firmy Ravina, które miałam możliwość przetestować. Na ich stronie możemy znaleźć kosmetyki vegańskie, organiczne, do pielęgnacji i kąpieli. Bardzo spodobała mi się idea firmy, która mówi stanowcze NIE! wszystkim sztucznym i chemicznym substancjom, które nie służą naszej skórze i organizmowi. Kiedyś nie przywiązywałam uwagi do składu kosmetyków, ale teraz chyba dorosłam do tego, żeby wybierać te zdecydowanie wartościowe, bez żadnych toksycznych ulepszaczy. Bardzo lubię i często sięgam po kosmetyki naturalne, Wam również polecam. Jeśli chodzi o swoje własne zdrowie i kondycje skóry myślę, że warto wybierać to, co najlepsze. Wcale nie dziwię się, że aktualnie panuje moda na Bio żywność i Bio kosmetyki. Może jeszcze kilka lat temu nie było o nich tak głośno, ale teraz znajdziemy je dosłownie wszędzie i dodatkowo mamy naprawdę szeroki wybór. Wśród wielu zalet kosmetyków naturalnych ja najbardziej cenie: bezpieczne składniki, skuteczność, uniwersalne zastosowanie i szacunek dla środowiska.
Pierwszy produkt, który chcę Wam pokazać to mój ulubieniec i bardzo chciałabym poznać inne kosmetyki z tej serii. Miętowe masło shea o bardzo fajnej, zbitej konsystencji idealnie się rozprowadza i pięknie wchłania. Pachnie bardzo intensywnie i świetnie nawilża skórę. Na stronie Ravina możemy przeczytać, że ma zastosowanie chłodzące, nawilżające, orzeźwiające i lecznicze. Zgadzam się z każdym punktem, bo jestem bardzo zadowolona z wyglądu mojej skóry po stosowaniu tego produktu, ale dodatkowo cudownie pomógł mi przy katarze. Jego intensywny zapach bardzo ułatwiał oddychanie i to właśnie uwielbiam w kosmetykach naturalnych-wielozadaniowość.
Teraz czas na krem ultranawilżający, łagodzący zaczerwienienia, pielęgnujący skórę z widocznymi naczynkami oraz skłonną do podrażnień. Od kilkunastu miesięcy borykam się z trądzikiem, który ciągle powraca. Moja skóra jest bardzo podrażniona i zaczerwieniona. Muszę bardzo uważać i dbać o moją twarz. Dlatego sięgam po kosmetyki naturalne. Cieszę się, że krem chroni również przed działaniem czynników zewnętrznych. Skóra po jego użyciu wygląda na zdrową i nawilżoną. Ma bardzo przyjemny zapach. W jego składzie można znaleźć: olej migdałowy, olej z pestek winogron, witaminę E, ekstrak z kasztanowca i wiele innych wartościowych składników.
Ostatni z mojej paczki jest nawilżający krem wiesiołkowy. Dzięki wiesiołkowi cera staje się gładka, elastyczna i napięta. Krem możemy stosować również jako bazę pod makijaż. Przeciwdziała też utracie wody, hamując proces starzenia się skóry. Skład bardzo ciekawy, bo zawiera: wosk pszczeli, olej wiesiołkowy, olej avocado, witamina E, alantoina i ekstrakt z aloesu. Ten krem również bardzo fajnie się u mnie sprawdził i spełnił moje oczekiwania. Cudownie nawilża i chroni skórę. Cała trójka zdała u mnie egzamin i na pewno będę chciała poznać więcej fajnych kosmetyków naturalnych. Jeśli również cenicie sobie bogaty i bezpieczny skład zapraszam na stronę Ravina. Zapewniam, że każdy znajdzie coś dla siebie.

|Ravina.pl|

9 komentarzy

  1. Nie dla sztuczności i testowania na zwierzętach? To mnie przekonuje. Chyba czas poznać tą markę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam kosmetyki naturalne, ale o tej marce jeszcze nie slyszałam :)

    Zapraszam na mój blog parentingowy

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow,fajne masz kosmetyki,ja właśnie dziś napisałam o swoim zestawie Ravina :D 3 zupełnie inne,więc zapraszam też do siebie :) A u Ciebie zaciekawiło mnie miętowe masełko,na lato myslę że byłoby idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie przetestuję, interesują mnie nowości kosmetyczne :)

    Pozdrawiam
    Leyraa Blog

    OdpowiedzUsuń
  5. Kosmetyki naturalne to bardzo fajna sprawa, coraz częściej je kupuje

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne minimalistyczne opakowania, z pewnością sięgnę po tą serię.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kosmetyków naturalnych nie stosuję - zdarza mi się jednakże przygotowywać kosmetyki samodzielnie (szczególnie, jeśli mowa o maseczkach - dość często wykorzystuję produkty, które mam akurat w domu i stosuję je jako substytut kosmetyków drogeryjnych).

    OdpowiedzUsuń

autorka

autorka

Snapchat

Snapchat

facebook